
Na zdjęciu, czwarta, zrealizowana w ramach stypendium prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego „wystawa w witrynie”fot. Igor Andrus
Wystawa „Dowody miłości” realizowana w witrynie Inkluzywnej Pracowni Edukacji Artystycznej jest wielowarstwową instalacją łączącą ceramikę, fotografię i element znaleziony. Aranżacja opiera się na dużej, trzyczęściowej rzeźbie ceramicznej, której segmenty łączę w obiekt hybrydyczny i symboliczny. Rzeźba stanowi centralny punkt kompozycji i wyznacza jej fizyczną oraz emocjonalną oś.
Wokół rzeźby znajduje się 11 wielowarstwowych druków na ceramice, powstałych z połączenia fotografii autorstwa Uli Zydorczak i moich. Wydruki — multiplikowane, nawarstwione, podkolorowane, dekorowane — tworzą wizualną narrację przenikających się obrazów, lekko poruszanych powietrzem i drganiami przejeżdżającego tramwaju.
Instalację domyka znaleziony w lesie plastikowy kucyk pony, który jednocześnie jest jednorożcem. Ten element — pozornie lekki, dziecięcy, wręcz cukierkowy — wprowadza kluczowy dla mnie twist w tej historii.
Tytułu wystawy „Dowody miłości” sugeruje opowieść romantyczną, sentymentalną lub rodzinną, jednak sama instalacja kwestionuje tę oczywistość.
Meandruję wokół mitu , o dzieciach jako romantycznym dowodzie miłości.
Pytam: Ilu jest takich którzy ( czasem, często, prawie zawsze) żałują, że się urodzili?
Eksploruję dysonsns między mitem a tęsknotą.
Rodzi się z tego brzemienna pustka, przestrzeń do zapełnienia.
Wybieram obrazy.
Tworzę wizualny zapis do kartoteki dowodów. Żeby nie zginęło i ku pamięci. Niektóre dowody, ze względu na dobro osób pierwszych, drugich i trzecich utajniam.
Tworzę kartotekę dowodów : na miłość do przygód, do znikania, na miłość niełatwą, na tryb czułego patrzenia, na miłość obecną choć czasem niewidzialną, wymagającą świadków, na miłość do przepływów.
Na poziomie osobistym wystawa odnosi się do mojego doświadczenia twórczości jako najprawdziwszego, choć perwersyjnie ukształtowanego „dowodu miłości”. Świat fantazji — reprezentowany zarówno przez jednorożca, jak i przez sam akt tworzenia — jest dla mnie światłem, przestrzenią ucieczki, w której można oddychać. Ale światło pojawia się tylko tam, gdzie istnieje mrok, przed którym trzeba uciekać. Godzę te sprzeczności i pozwalam im współistnieć.
Wojna wewnątrz jest skończona, POKŁON SERCU.
„Dowody miłości” to opowieść warstwowa, jak wielowarstwowy druk na ceramice, surowa jak nieszkliwiona i wykręcona od temperatury glina, niedoskonała, a jednak żywa.
To historia o światłach, które świecą najmocniej w mroku, jedności przeciwieństw, o dziwacznościach i przetrwaniu – dopóki pompa wewnątrz kurczy się i rozkurcza.
Praca stanowi pierwszą część trzy-częściowej opowieści wizualnej.
1.”Dowody miłości”
2.„Wyjechali na wakacje”
3.„Pokłon sercu”
Leave a Reply
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.